Oto stosowane jeszcze dziś standardy Ethernetu oparte na kablu koncentrycznym:
Istnieje także zapomniany standard sieci ARCNET (parametry w skrócie : 93 Ohm, 1/3", 300m, 2Mb/s).
Sama idea budowy jest bardzo prosta. Każdy adapter sieciowy jest wyposażony w tzw. trójnik-T. Konektory (trójniki) zainstalowane w poszczególnych komputerach łączymy ze sobą przy pomocy kabla zakończonego z obu stron specjalnymi wtyczkami BNC (tworząc schemat lampek na choinkę). Końce magistrali zakańczamy terminatorami o oporności 50 Ohm (w ten sposób, że w końcowych komputerach do trójnika z jednej strony przyłącza się przewód biegnący do poprzedniego urządzenia a z drugiej terminator). Terminatory są tylko 2 w sieci, zapobiegają powstawaniu fali stojącej i odbiciom sygnału. Trójnik przyłącza się bezpośrednio do karty sieciowej, nie można tu stosować żadnych dodatkowych kabli (jak ma to miejsce np. w sieciach 10Base-5). W jednym i tylko jednym miejscu w sieci można zainstalować uziemienie. Podłącza się je do jednego z terminatorów (po to są te fajne łańcuszki). Jednak jest to czynność konieczna dopiero gdy sieć połączy więcej niż kilkanaście urządzeń, stąd jeśli nie Wiesz jak to dokładnie wykonać lepiej się za to nie zabieraj. Sposób łączenia komputerów w sieci BNC został przedstawiony na ilustracji poniżej, a opisane elementy pasywne na ilustracjach po prawej (podpis dostępny jest po wskazaniu obrazka).
Zakres między końcami tak powstałej "pajęczyny" (terminatorami) nazywamy segmentem i to jego długość nie może przekraczać 185m a nie jak czasami mylnie się podaje odległość między komputerami. Mówiąc inaczej maksymalna długość przewodu użyta w jednym segmencie (podsieci) wynosi 185 metrów. W jednym segmencie może się znaleźć do 30 komputerów, niemniej jednak już przy współdzieleniu kabla przez kilkanaście stacji, sieć będzie działać bardzo wolno (komfort praktycznie zerowy). Stąd zalecam zmniejszyć tą liczbę do 20 stacji na segment, a do podłączania kolejnych segmentów zastosować urządzenia zmniejszające ruch w sieci. W innym przypadku będą miały miejsce bardzo częste kolizje, sieć zacznie się zapchać, w konsekwencji nie nadając się nawet do gierek :-(. Do łączenia kolejnych segmentów używa się specjalnych urządzeń - repeatorów i mostków. Norma dopuszcza max 5 segmentów z których 3 są wypełnione, uzyskując w ten sposób całkowity zasięg rzędu 925m. Do zespalania podsieci można się pokusić o zastosowanie routera (softwarowego) zbudowanego z komputera wyposażonego w kilka kart sieciowych oraz z pracującym odpowiednim oprogramowaniem routującym pakiety pomiędzy kolejnymi podsieciami (polecam system Linux, NT lub program WinRoute PRO).
Ostatnio dostaje dużo listów z pytaniem czy można połączyć dwie sieci BNC wpinając w środek jednej trójnik i w ten sposób je rozgałęziać. Niektórzy się wykłócają że nawet po spleceniu 3 kabli sieć działa jak złoto. Tu śpieszę wytłumaczyć iż takie praktyki są niedozwolone, może sieć przez chwilę będzie działać lecz na dłuższą metę jest to bez sensu i może to się źle dla sprzętu skończyć. Łączyć podsieci można tylko i wyłącznie za pomocą wyżej opisanych urządzeń.
Istnieje jeszcze jeden sposób na przedłużenie magistrali, mianowicie użycie drogich kart 3COM-u, umożliwiających zwiększenie zasięgu LAN-u do ok. 300 metrów. W tym przypadku nie trzeba stosować żadnych innych urządzeń prócz samego adaptera. Opcja ta jest dość kosztowna, stosowana w przypadku braku możliwości zainstalowania mostka itp.
Co do innych producentów nie jestem już taki pewien. Zdarzają się bowiem noname-owe trzy-setki które ledwo zipią już przy 100m, więc tu należy uważać.
Sposób łączenia komputerów w sieciach BNC
Aby zbudować prostą sieć 10Base-2 należy zakupić następujące komponenty:
Spotykane są także kable podwójnie ekranowane świetnie nadające się do instalacji zewnętrznych, jednak ich cena jest o 1/3 wyższa od zwykłego koncentryka
Dla kontrastu załączam zdjęcie kabla, który przez 2 lata działał (i nadal by działał gdybym nie zmienił okablowania) bez zarzutu na dwóch Acorp-ach. Są to 2 różne "zesztukowane" ze sobą kable od anteny o różnych niezgodnych ze specyfikacją opornościach. Oczywiście do połączenia obu kabli można by użyć I-connector-a (zob. ilustracja po prawej) ale po co:)
Nie polecam stosowania takich patentów w rozległych magistralach lecz w małych 2 - 3 osobowych LAN-ach może to być wystarczające (lecz nie przyszłościowe) rozwiązanie.
Prowizoryczne połączenie kabli
Instalacja okablowania w tzw. sieci "BNC" jest bardzo prosta. Polega ona na właściwym przycięciu kabla i zamieszczeniu na nim wtyczek BNC. Dalej pozostaje już podłączenie karty sieciowej i gotowe. Samo przycięcie kabla i zamontowanie wtyczek można zlecić w sklepie lub zrobić samemu. Mankament tej pierwszej alternatywy polega na tym, iż nigdy nie uda się dokładnie wymierzyć pożądanej długości kabla oraz mogą powstać problemy z przeciskaniem wtyczek przez dziury w oknach. Dlatego zalecam wykonanie instalacji we własnym zakresie.
Budowę magistrali należy rozbić na drobne części. Najpierw łączymy 2 komputery (zakładamy terminator) i sprawdzamy czy działają. Dalej dołączamy następny, sprawdzamy i tak w trupa.
Kabel przycinamy dopiero po przeprowadzeniu go od jednego komputera do drugiego. Należy tu zostawić 1-3 metrów luzu, tak aby łatwo było przesunąć komputer z jednego miejsca na drugie oraz aby kabel nie był zbyt napięty.
Po wymierzeniu i odcięciu kabla, należy go odpowiednio przygotować do założenia złącza BNC (tą czynność wykonujemy na obu końcach kabla). Można to zrobić za pomocą noża i/lub nożyczek lub za pomocą specjalnej przycinarki. Prawidłowe przycięcie przewodu koncentrycznego przedstawiono na rys. poniżej.

Prawidłowe przycięcie kabla

Przygotowanie złącza BNC za pomocą kombinerek.
Gdy kabel jest już przygotowany wkładamy do komputerów i instalujemy w systemie karty sieciowe (jeśli nie zostało to uczynione wcześniej), przyłączamy trójniki do złącz BNC (na adapterze) i na nie nakładamy uprzednio przygotowany kabel z zarobionymi wtyczkami BNC (nie zapomnijcie tylko o podłączeniu terminatorów na obu końcach sieci). Nasza magistrala powinna działać jak złoto.

Instalacja końcówek na karcie sieciowej
Jeśli o zgrozo sieć nie działa, wpierw trzeba ja podzielić na jak najmniejsze części (podsieci). W ten sposób określisz dokładnie na którym jej odcinku istnieje problem, ułatwiając sobie znacznie zadanie. Należy tu szukać wszelkich anomalii które nie powinny mieć miejsca, np.: obluzowanych wtyczek, dziurawych czy wyrwanych ze ścian przewodów itd. Z doświadczenia wiem, iż problem zazwyczaj leży w źle zamocowanej końcówce. Możliwe jest także, iż sieciówka jest przepalona, można to łatwo sprawdzić montując w komputerze inny adapter.
A oto już garść sposobów (tipsów) pomocnych w wykrywaniu usterek.
Zakładam, że nie posiadacie żadnych profesjonalnych testerów sieci czy oscyloskopów i innych urządzeń o enigmatycznych nazwach o których nawet nie mam pojęcia. Dlatego podaję 3 najprostsze metody, które w zupełności nam wystarczą.